| W 2010 r. plajt będzie trzy razy więcej |
|
|
|
| Źródło www.wnp.pl | |||||
| Środa, 06 Styczeń 2010 23:07 | |||||
W nadchodzącym roku zbankrutuje u nas nawet 1500 firm - uważa "Puls Biznesu". Wielu przedsiębiorców kombinuje, jak wyłgać się od spłaty długów. Na układzie korzystają głównie dłużnicy. 691 - tyle firm zbankrutowało w 2009 r. do 28 grudnia. To o ponad 300 więcej niż rok wcześniej. Kryzys? Nie. W statystykach widać urobek sądów upadłościowych jeszcze sprzed załamania koniunktury - zaznacza gazeta. A ponieważ postępowanie upadłościowe w Polsce potrafi ciągnąć się nawet trzy lata, dlatego pokłosie kryzysu będziemy obserwować dopiero w przyszłym roku. Już widać nadciągającą falę plajt. Według prezesa Towarzystwa Ubezpieczeń Euler Hermes, Krzysztofa Chechłacza, kilkakrotnie wzrosła liczba przedsiębiorstw, które są niewypłacalne. Jeśli przełoży się to na liczbę upadłości, wówczas będzie ich nie ponad 600, jak w tym roku, ale nawet 1,5 tys.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |












W nadchodzącym roku zbankrutuje u nas nawet 1500 firm - uważa "Puls Biznesu". Wielu przedsiębiorców kombinuje, jak wyłgać się od spłaty długów. Na układzie korzystają głównie dłużnicy. 




